Nadchodzi Czas Nowej Generacji

"Przekonanie, że modny, nowy garnitur i nowoczesny przekaz załatwi sprawę, poprowadzi do kolejnych, nieuniknionych wewnętrznych kryzysów każdego środowiska politycznego"

Ostatnie dymisje w rządzie Premier Ewy Kopacz są ruchem pożądanym i dobrym. Zastanawianie się, czy są spóźnione lub nietrafione nie ma sensu. Zdaję sobie sprawę, że w najbliższych dniach media będą zajmowały się politykami, a politycy będą zajmowali się sami sobą i swoją narracją.

Ważniejsze jest jednak to, co z tego wynika dla Państwa. Platforma Obywatelska przez wiele lat dość skutecznie filtrowała różne patologiczne zachowania swoich członków. W ostatnim roku rzeczywiście zabrakło refleksji i wyciągania szybkich wniosków w sytuacji, kiedy w wyniku podsłuchów ujawniono butę niektórych naszych liderów.

Ci politycy musieli odejść nie dlatego, że złamali prawo, a dlatego, że ich zachowanie w ocenie społecznej było niegodne. Za swoją butę stracili mandat społeczny. Jeśli chcą dalej funkcjonować w polityce to będą musieli to zaufanie odzyskać. Tego, co obecnie dzieje się w Platformie nie nazywałbym próbą nowego otwarcia, a raczej nową szansą.

Szansą na skuteczne samooczyszczenie się partii oraz na to, czego oczekuje chyba większość Polek i Polaków, czyli szansą na zmianę generacyjną. O ile ta zmiana będzie oznaczała awans polityków nowej generacji, to jest to również dobra szansa dla Polski.

Nowa generacja polityków często utożsamiana jest z licznikiem wieku. Moim zdaniem to błędne myślenie. Młodość wcale nie musi iść w parze z dobrym rozumieniem współczesnego świata oraz tego jak kształtuje się współczesne społeczeństwo. Nie musi iść również w parze z jakością i etyką.

Mamy na scenie politycznej młodych polityków, ubranych w świetnie skrojone garnitury, w których promocję pompowane są duże środki lub takich, którzy potrafią posługiwać się "charyzmatycznym" językiem, a tak naprawdę w ich umysłach króluje średniowieczny ogląd świata bądź przekonanie, że polityka to przede wszystkim sposób na osobistą karierę lub rozładowanie własnych frustracji.

Są też politycy podeszłego wieku, doskonale rozumiejący realia współczesnego świata, że pozwolę sobie wspomnieć niedawno zmarłego Władysława Bartoszewskiego. Platforma Obywatelska otworzyła przed sobą tę szansę, na którą cała polska scena polityczna czeka od wielu lat. Konkurencja polityczna, która obecnie tryumfuje, zapomina, że tego procesu również nie uniknie.

Przekonanie, że modny, nowy garnitur i nowoczesny przekaz załatwi sprawę, poprowadzi do kolejnych, nieuniknionych wewnętrznych kryzysów każdego środowiska politycznego. Warto, by pamiętali o tym wszyscy, bo zawsze w centrum zainteresowania polityki najpierw musi być obywatel i troska o jakość jego życia.

Polityka, która nieustannie będzie zajmowała się sama sobą, nie dość, że jest bez sensu, to jeszcze rujnuje Państwo i społeczeństwo.
Trwa ładowanie komentarzy...