Krystian, opamiętaj się!

Krystian Legierski poinformował opinię publiczną o swoim zamiarze poparcia w drugiej turze wyborów prezydenckich kandydata PiS Andrzeja Dudę. Przyjąłem tę informację ze zdumieniem, a jeszcze bardziej zdumiała mnie argumentacja Krystiana.

Na atenie Superstacji Legierski powiedział: „W moim przypadku związki partnerskie są istotne, ale Platforma mówi osobom dyskryminowanym,
czy w złej sytuacji socjalnej też, że w Polsce nie da się nic zrobić. - Nie da się od ośmiu lat zlikwidować dwucyfrowego bezrobocia, bo takie w Polsce mamy. Nie da się w Polsce ułatwić działalności gospodarczej małym
i średnim przedsiębiorcom. Wielu rzeczy się nie da zdaniem Platformy, więc jeśli się nie da, to po co nam taka partia?” - wymieniał. Legierski zapewnił, że "jakoś zniesie Macierewicza", kościół katolicki "wlewający się przez każdą szparę do życia publicznego”


Mam nieodparte wrażenie, że albo Krystiana poniosła głęboka amnezja, albo postanowił wpisać się w modny nurt buntu polegającego
na kontestowaniu w całości rzeczywistości i konkurować na tym polu
z Kukizem, Korwinem, Kaczyńskim i Terlikowskim. Nie umiem sobie inaczej wytłumaczyć dlaczego posługuje się, delikatnie rzecz określając, nieprawdą.

Chętnie mu przypomnę kilka faktów.
1. Poziom bezrobocia w Polsce wg metodologii Eurostatu: 2007 rok – 7,0%, 2015 rok – 7,8%. W między czasie zmieniało się niekorzystnie, owszem. Muszę jednak przypomnieć, że przeżyliśmy w tym okresie największe globalne załamanie gospodarcze od osiemdziesięciu lat. Dla porównania wskaźniki bezrobocia w Hiszpanii, do 20011 roku rządzonej przez socjalistę - premiera Jose Zapatero, tak uwielbianego przez środowisko Legierskiego, wyglądają następująco: 2008 rok – 14,8%, 2014 rok – 23,6%.

2. Według badania Ekonomicznej Aktywności Ludności BAEL Tekst linka pracę w Polsce w różnych formach ma 16 milionów osób i jest to najlepszy wynik od 1989 roku. W bieżącym roku odnotowano również największą
po 1989 roku ilość osób pracujących w oparciu o umowę o pracę.

3. Płaca minimalna brutto w Polsce w 2007 roku wynosiła 936 zł, obecnie 1750 zł. Przeciętne wynagrodzenie brutto w Polsce w 2007 roku wynosiło 2691,03 zł, obecnie 4054,89 zł. Nawet jeśli uwzględnimy inflację, trzeba bardzo dużo złej woli, by twierdzić, że nic się nie zmieniło.

4. Jestem drobnym przedsiębiorcą od 1994 roku. Mam więc prawo przypomnieć Krystianowi o kilku zmianach dokonanych w ostatnich latach przez rząd Platformy Obywatelskiej:
- kilka lat temu na zwrot podatku VAT trzeba było czekać 6 miesięcy, obecnie 60 dni,
- kilka lat temu każdego miesiąca trzeba było przygotowywać wiele rodzajów deklaracji podatkowych, dziś tylko deklarację VAT-7,
- kilka lat temu, aby zarejestrować firmę lub zmienić dane rejestrowe trzeba było udać się do organu rejestrowego, ZUSu, Urzędu Skarbowego
i GUSu; dziś to wszystko załatwia się w jednym miejscu,
- kilka lat temu co trzy miesiące trzeba było jeździć do sądu rejestrowego
po aktualne wyciągi z Krajowego Rejestru Sądowego, płacąc za każdym razem opłatę sądową, dziś wyciąg z KRS pobiera się przez internet, nieodpłatnie i w dowolnych ilościach,
- kilka lat temu trzeba było włożyć sporo wysiłku w zdobywanie niezbędnych zaświadczeń, dziś co do zasady większość spraw załatwia się oświadczeniem.

To tylko wybrane zmiany spośród wielu innych.

Jestem bardzo daleki od twierdzenia, że jest idealnie. Wciąż wiele spraw jest przed nami. Mam tego świadomość. Polacy zarabiają za mało,
w obszarze przedsiębiorczości wiele trzeba poprawić.
Trudno mi jednak akceptować tezę, że w ostatnich latach nic się nie zmieniło i że w Platformie Obywatelskiej nie ma woli zmian.
To po prostu kłamstwo, które nie przystoi poważnym politykom.

Krystian Legierski powiedział też, że jest w stanie zdzierżyć Macierewicza
i innych tylko po to, by utrzeć nosa Platformie za "nicnierobienie". Przypomnę zatem Krystianowi, że pryncypał Andrzeja Dudy, Jarosław Kaczyński, publicznie deklaruje wpisanie do Konstytucji RP zakazu afirmacji innych związków niż związek pomiędzy kobietą i mężczyzną.
Jeśli homofobia zostanie wpisana w Konstytucję będziemy musieli zapomnieć o związkach partnerskich nie na cztery, pięć lat ale na cztery, pięć dekad!
Czy działacz na rzecz praw osób LGBT na pewno chce mieć w tym swój udział?

Drogi Krystianie,
zarzuciłeś Bronisławowi Komorowskiemu brak inicjatyw ustawodawczych dotyczących spraw środowiska LGBT. Czy taki sam zarzut postawiłeś swojemu partyjnemu koledze Aleksandrowi Kwaśniewskiemu w 2000 roku? On również nie wykazał żadnej inicjatywy w tym zakresie,
mimo że równość miał wypisaną na swoich wyborczych sztandarach!
Czy wówczas również zbojkotowałeś reelekcję ówczesnego kandydata
na Prezydenta?
Krystian, a może zamarzyłeś o tym, by stać się bohaterem Gościa Niedzielnego, TV Republika i portalu Fronda.pl?
Jak można chcieć stanąć w jednym szeregu z Krystyną Pawłowicz i ks. Dariuszem Oko?
Krystian, proszę cię, opamiętaj się.
Trwa ładowanie komentarzy...